Wojciech Górski: Google, stackoverflow i grupy tematyczne będą waszym najlepszym przyjacielem

Do dzisiejszej rozmowy zaprosiliśmy inteligentnego, młodego człowieka, który przeszedł całą ścieżkę od administrowania stron www do realizacji własnych witryn od „zera”. Powitajcie Pana Wojciecha Górskiego – developera webowego i miłośnika muzyki elektronicznej, którzy opowiedział nam o swojej pracy, projektach i celach na przyszłość. Zapraszamy więc do bliższego zapoznawania z naszym gościem.

Janusz Kamiński: Proszę powiedzieć kilka słów o sobie: gdzie Pan się urodził, co studiował itd.
Wojciech Górski: Urodziłem się w Kościerzynie, natomiast mieszkam praktycznie od zawsze w całkiem sporej wiosce o nazwie „Łubiana”, która najbardziej znana jest z jednego z największych zakładów porcelany stołowej w Polsce – „Lubiana”.
Kształciłem się w kierunku Ochrony Środowiska, jednak bardzo szybko, bo już w połowie szkoły średniej zmieniłem swoje zainteresowanie na webdeveloping. Jestem samoukiem i cały czas tworzę w oparciu o wiedzę zdobytą w sieci, której nie brakuje – i tak naprawdę dzięki której można zdobyć przynajmniej większość potrzebnych umiejętności.
Janusz Kamiński: Zajmuje się Pan tworzeniem stron i sklepów internetowych. Jak dawno pracuje Pan w tym kierunku? Z czego wszystko się zaczęło?
Wojciech Górski: Profesjonalnie jako freelancer oferując usługi klientom(czyli pomijając rodzinę, znajomych, znajomych znajomych itd.) od ok. końca 2012 roku do dnia dzisiejszego. Zaczęło się ok. dekadę temu, kiedy to zostałem mianowany moderatorem jednego z wówczas całkiem popularnego forum o grach(obecnie już nieistniejącego) – zaciekawiło mnie w jaki sposób działa system zarządzania z poziomu administracji, stworzyłem kilka for na silniku phpbb, następnie pchnąłem swoje zainteresowanie w strony statyczne, gdzie trzeba było wykorzystać coś więcej, niż umiejętność przeklikania opcji w panelu zarządzania, czy podmiany kodu wtyczek/dodatków. Zacząłem się uczyć htmla, następnie po jakimś czasie zacząłem uczyć się cssa. Sukcesywnie tworząc coraz to większe projekty i blisko sześć lat temu „zatrzymałem” się na WordPressie, którego wykorzystuje do większości projektów.
Janusz Kamiński: Czy pamięta Pan swoją pierwszą stronę www? Czemu była ona poświęcona?
Wojciech Górski: Forum poświęcone mojej wiosce. Strona miała swoje „5 minut” i przez jakiś czas pojawiało się spore zainteresowanie ale z czasem z różnych powodów, o których obecnie wolę nie wspominać strona musiała zostać zamknięta. Dobrze wspominam nieprzespane noce na główkowaniu przy implementacji dodatków, czy zmianie wyglądu i pewnie gdyby nie ta strona, to obecnie zajmowałbym się zupełnie czym innym.
Janusz Kamiński: Ile czasu musi poćwiczyć osoba początkująca, aby stworzyć funkcjonalną stronę www?
Wojciech Górski: Nie ma uniwersalnego wyznacznika czasu na takową naukę – dla kogoś szybko przyswajającego informacje może to być kilka dni do dwóch tygodni ale raczej będzie się to ograniczać do bardzo podstawowej funkcjonalności, przy użyciu instrukcji i jedynie przeklikiwania opcji. Osoba profesjonalnie zajmująca się tworzeniem stron tak naprawdę nigdy nie przestaje się uczyć, ponieważ standardy webowe zmieniają się bardzo dynamicznie, często z dnia na dzień. Jeśli ktoś myśli poważnie o zajęciu się webdevelopingiem, to na pewno pierwszy rok będzie kluczowy – będzie to wiele nieprzespanych nocy, nerwów, pytań na forach i grupach i nieustannej nauki, która nie zawsze musi się zwrócić w pieniądzach.
Janusz Kamiński: Prowadzi Pan stronę firmową w3wg.com. Kiedy ona powstała?
Wojciech Górski: Strona w3wg.com powstała stosunkowo niedawno – na początku bieżącego roku.

Strona w3wg.com

Janusz Kamiński: W jaki sposób widzi Pan rozwój tej strony?
Wojciech Górski: Przebudowanie od strony konstrukcji – mam zamiar stworzyć własną skórkę, na którą niestety wcześniej nie miałem czasu, następnie dodanie większej ilości projektów do portfolio i dodawanie przynajmniej 1-2 wpisów miesięcznie z poradami ogólnymi do bloga.
Strona to raczej typowe portfolio i służy bardziej jako odnośnik dla klientów, którzy mogą stwierdzić, czy mam względnie akceptowalne poczucie gustu. 🙂 Nie pcham się z tą witryną na rynek – ponieważ wiem, że nie jest ani konkurencyjna, ani super-zachwycająca – po prostu jeśli klient zapyta, czy mam własną stronę/portfolio, to mogę od razu podlinkować, a on może sobie sprawdzić.
Janusz Kamiński: Czy pracował Pan z szablonami od TemplateMonster. Jakie są pozostałe wrażenia?
Wojciech Górski: Z szablonami Template Monster pracuję praktycznie od początku swojej przygody z WordPressem. Często ze względu na interesujące projekty designu motywów, które klienci sobie udobruchali.
Odnośnie moich wrażeń z używania motywów – jest to raczej temat na dłuższy artykuł; z rzeczy, które mógłbym opisać w krócej, to wyczekuję momentu, w którym Cherry wykształci się jako samodzielny, przemyślany i prawidłowo zoptymalizowany framework oraz TemplateMonster skoncentruje się trochę bardziej na rozszerzonym suporcie. Klientela na ten ostatni zdaje się narzekać. 🙂 Ja osobiście chciałbym, aby następna wersja Frameworka Cherry nie kierowała się w kierunku kombajnów podobnych do Avady i tym podobnych, a samodzielnym, oryginalnym i przemyślanym rozwiązaniu.
Janusz Kamiński: Jakie są Pana cele na przyszłość?
Wojciech Górski: Rozwój w kierunku developingu front-endu, współpraca z „większymi” oraz zagranicznymi klientami, być może też większe zaangażowanie w społeczność WordPressa.
Janusz Kamiński: Czym się Pan interesuje?
Wojciech Górski: Muzyką elektroniczną w bardzo wielu odmianach, kulturą japońską, rynkiem gier(prowadzę własny blog o grach – playernotes), poznawaniem nowych rozwiązań dla front-endu oraz o na ile to możliwe, to angażowaniem się w społeczność WordPressa.
Muzyka elektroniczna - pasja

Źródło: www.elblag.net

Janusz Kamiński: Co może Pan powiedzieć młodym ludzi, którzy interesują się tworzeniem stron www. Jak uzyskać sukces w tej dziedzinie?
Wojciech Górski: Zacznijcie od podstaw – html/css to kompletne podstawy, które musicie znać i naprawdę nie są trudne do wyuczenia, później zacznijcie powoli od js/php, w międzyczasie możecie już spokojnie tworzyć strony – nawet dla siebie, uczcie się na własnych błędach, pytajcie ludzi(jak to mówią „nie ma głupich pytań” – pamiętajcie jednak o regulaminach, netykiecie i kulturze osobistej), zacznijcie od tworzenia w najbliższym gronie(rodzina, znajomi itd.), budujcie portfolio(pierwszych stron nie będziecie robić za „tysiące”), zdobywajcie doświadczenie gdzie się tylko da i nie przestawajcie się uczyć – każdy profesjonalny webdeveloper nigdy nie przestaje się uczyć.
Znajomość języka angielskiego jest bardzo pomocna w tej branży – nie musicie klepać z podręcznika, są o wiele bardziej „ciekawe” sposoby na wyuczenie się języka. Dobry angielski tak naprawdę otwiera wam bramę do wszystkiego – na większość pytań na anglojęzycznych stronach prawdopodobnie już ktoś kiedyś odpowiedział.
Google, stackoverflow i grupy tematyczne będą waszym najlepszym przyjacielem.
No i najważniejsze – nie zniechęcajcie się. Webdeveloping nie jest dla każdego(to też jest istotna kwestia – jeśli tworzenie stron itp. nie sprawia wam przyjemności na samym początku, to prawdopodobnie już nigdy nie będzie, a to z kolei utrudni wam naukę i chęć poznawania branży) ale przy odpowiednim zaangażowaniu i motywacji jest to bardzo satysfakcjonujące(i bardzo dobrze płatne przy okazji!) zajęcie.
Janusz Kamiński: Dziękuję bardzo za udziełenie wywiadu! Życzę Panu udanej realizacji wszystkich zamierzonych celów.
Wojciech Górski: Dziękuję również! Pozdrawiam.

Jeśli znalazłeś błąd ortograficzny, prosimy o poinformowanie nas o tym, wybierając odpowiedni fragment tekstu i naciskając Ctrl + Enter .

Zgłoś błąd w pisowni

Poniższy tekst zostanie przesłany do naszej redakcji: